Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Red Baron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Red Baron. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2016

Floksy nadal kwitną

Zakwitły nowe floksy posadzone w tym roku. Białe z różowym środkiem. Świetnie wpisują się w zaplanowane kolory bylinowej rabaty, która powstała w tym roku. Poza bielą tawułek Astilbe, jeżówek, floksów i budlei jest fiolet jarzmianek, budlei Black Knight i tawułek Astilbe ale w wersji fioletowej. Jest jeszcze Red Baron dla uzupełnienia. 





Mam nadzieję, że za rok kiedy rabata będzie bardziej dojrzała będzie tu też więcej wszystkiego. 

A tu 'stare' floksy już w fazie przekwitania. Pod Ognikami.


Na wielu zdjęciach widać u mnie tzw. 'Niedźwiedzie futro, czyli Kostrzewę miotlastą, Festuca Scoparia. Czytałam wielokrotnie narzekania na tę trawę, ale u mnie to jest cudo. Wszystko czego potrzebuje to skubanie futra ;-) jak sznaucer. Od spodu, z boków, a po pewnym czasie wyrwania w całości, wybrania zdrowych kępek i posadzenia od nowa.

Ogrody jakby śpią, pusto, cicho i to jest wspaniałe. Byłam dzisiaj na Młocinach szereg godzin i nie widziałam żywej duszy. Mogłam do syta cieszyć się ogrodem po ostatnich ulewach, zielonym, mokrym.

 

czwartek, 24 marca 2016

Czekam na ciepło ;-)

Póki świeci słonce jest ciepło i miło, ale już po południu wraca to lodowate powietrze. W efekcie od wielu dni ogród prawie się nie zmienia. Tak jak ja też czeka na ciepło. Wczoraj - wbrew rozsądkowi - posadziłam nowe rośliny i zastanawiam się, co będzie dalej. Ale jakoś wierzę, że się uda.

To jest północno-wschodni narożnik, bardzo słoneczne miejsce. Po lewej stronie rosną tuje, pod nimi ciemne krzewuszki Aleksandra, dalej Kosmatka Śnieżna. Ta niby trawa rośnie też przed tujami i daję radę.


Powojnik ma zarosnąć niezbyt ładną siatkę i wypełnić ten narożnik.


I gdzie te budleje ;-))))


Wbrew temu co teraz widać, rośnie tu co nie co. Po obu stronach budlei są spore kępy Red Barona i 4 kępy trawki Sparkler, która - chociaż nie powinna - zimuje już drugi rok bez problemu.


Sporo tu miejsca na nowe rośliny, a w planach m.in. białe jarzmianki.


Krokuski strasznie malutkie w tym roku, za to Marmalade jako jedyna z moich żurawek jest jako tako widoczna. Wszystkie inne dopiero zaczynają ożywać.


Czosnki Globemaster zapowiadają podwójne kwitnienie, czyli ma ich być dwa razy tyle co w ubiegłym roku ;-). Krawędzie trawnika w opłakanym stanie. Mam w planie zająć się nimi dzisiaj.



Róża pomarszczona lada dzień zazieleni się listkami.


Ale generalnie ogród wygląda mało ciekawie, szczególnie w tym bardzo ostrym słońcu, które wydobywa wszystkie szczegóły niedostatku ciepła.

Dla porównania te same krokusy rok temu 24 marca.