Dzisiaj wyjątkowo postanowiłam napisać o dniu spędzonym na Młocinach w blogu o Borkowie.
To taki 'most' między obydwoma ogrodami. Oba są dla mnie ważne.
Miałam chwile słabości po suszy w ubiegłym roku i zastanawiałam się nad pożegnaniem z Młocinami, ale nie da rady ;-) Zbyt jestem przywiązana do każdego listka, każdej roślinki, wszystkie moje, wyhodowane przeze mnie.
Są dwa ogrody i tak już zostanie.
Zapraszam do blogu o Borkowie.