sobota, 30 grudnia 2017

A róże nadal kwitną



2017 ma się ku końcowi. To był piękny rok na Młocinach :-)




















Mam wrażenie, że był wyjątkowy, jakby się żegnał ze mną, albo chciał pokazać, że nie sposób z nim się rozstać. 

Dzisiaj w ten słoneczny grudniowy dzień, przedostatni w tym roku, obiecałam ogródeczkowi, że w 2018 poświęcę mu dużo więcej czasu, a Borków odrobinę zaniedbam ;-)

Albo oba ogrody będą najważniejsze, a z pracą czas się powoli rozstać. 
Powoli, czyli tylko z częścią z niej. 

I to jest moje postanowienie noworoczne.

Szczęścia wszystkim życzę i by praca nie zabierała nikomu życia.