Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dławisz okrągłolistny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dławisz okrągłolistny. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 czerwca 2019

Tonę w kwiatach ;-)


Ja, w moim berberysowo-pęcherznicowym ogródeczku!?

Ale przecież mam też róże, piwonie, clematisy, hortensje, to i mam kwiaty :-)

Piwonie w absolutnie pełnym rozkwicie.






Róże nadal na bogato ;-)




A te takie jak lubię, delikatne i ulotne. Za to bogactwo liściowych pędów też je lubię. Pergole rude zarośnięte.


Hortensja pnąca nie zawodzi. Coraz jej więcej, a zapach!


Przeplata się z berberysem, ale to zamierzony efekt.


A dalej to już Summer snow. Clematis Paul Farges, znany, nie każdy go polubi, bo to potwór ;-)


Dla równowagi cienisty zakątek bez kwiatów. No prawie, bo te białe gwiazdeczki po lewej to kosmatka śnieżka. Ona tak właśnie kwitnie


Przyznam się bez bicia - nie było mnie tutaj 7 dni :-(

Borków, praca, życie...

Spodziewałam się kataklizmu, a tu wszystko na swoim miejscu, ogródek zdyscyplinowany czekał. A ja do roboty!

Skosiłam trawniczek, wypieliłam rabatki, pocięłam dławisze, podlałam wszystko i poza podziwianiem tych cudów natury - jak piwonie - to już tylko piłam herbatę na leżaczku.

Jutro praca, piątek Borków i sadzenie 30 roślin! No chyba jednak przesadzam!

wtorek, 14 czerwca 2016

Kolejny tydzień, kolejny dzień...

Ogród jak pies wymaga stałej opieki. Kilka dni przerwy i ziemia spieczona na piach, suche liście u nasady roślin, zielono od chwastów, trawiaste wąsy wszędzie .. itd.

No tak to jest ze wszystkim, bez tego TLC, czyli Tender Loving Care nic nie wygląda tak, jak lubimy by wyglądało.

Rzuciłam się zatem do roboty, by chociaż trochę nadrobić ten stracony czas. Oczywiście koszenie, potem pierwsze podlewanie, tyle by nawilżyć ziemię i ułatwić dalsze porządki, potem ścinanie nożycami krawędzi - gdzie dałam radę - potem grabienie i czyszczenie rabat. No daleko do ideału, ale tego to ja już nawet nie próbuję doścignąć.





 Żółto od Wiesiołka


Owocowo na wszystkich drzewach


Sadziec ogromny


A tu Ruta, o której znana ogrodniczka napisała, że nie ma wartości zdobniczej. Śmiem twierdzić inaczej.


No i widoczki ogólne


Kwitnie tylko Stella na razie, pozostałe liliowce jeszcze w pąkach.


Rodgersje nadal w różnych rozmiarach.


Biała Trzykrotka wirginijska


Hortensje wszystkie w pąkach - pnąca już właściwie przekwita, dębolistna zaraz zakwitnie, a ta z patyczków wyhodowana pięknie mi się rozrasta.



Zielona ściana Dławisza



Na pergoli Clematis Polish Spirit zaczyna kwitnąć


piątek, 6 maja 2016

Hosty, żurawki, bez i nowe rośliny

Dużo zdjęć dzisiaj zrobiłam. Może dlatego że w ogóle dużo zrobiłam ;-) Posadziłam nowe rośliny, rozsypałam wory czarnoziemu na rabatach, skosiłam trawnik, przystrzygłam krawędzie nożycami, zgrabiłam trawnik po koszeniu, a na koniec podlałam wszystko. Ufff.

No to po kolei, taki mały przegląd tego, co jest i jest już w miarę duże  

Hosty - nie mam ich zbyt wiele, ale te co mam rosną cudnie i pewnie w tym roku przybędzie parę sztuk





Żurawki - teraz tylko dwie, Obsydian i Green spice, ale mam tez Marmalade i Fire chief i oczywiście Palace purple.



Bez zakwitł



A nowe rośliny przyjechały wczoraj, a dzisiaj już rosną. Trzeba będzie sporo poczekać na efekt, ale może się uda.




A poza tym Serduszka coraz większa



Kosmatka śnieżna zakwita



Wilczomlecz złocisty nadal kwitnie


Głogownik odradza się po zimie


 Liliowce kudłate


Zielono ;-) 


Dławisz zarasta ogrodzenie










Bardzo dużo pustych miejsc. Wygląda na to, że straciłam absolutnie wszystkie trawy. Nie tylko turzyce, ale też miskanty, rozplenice, miłki. Z traw mam teraz jedynie dwie kostrzewy sine, 3 trzcinniki i wiele kęp kostrzewy miotlastej.

Zebrinus, Cabaret, Gnome - wciąż suche badyle, ale jeszcze nie tracę nadziei. Rozplenice to samo. 

Trochę to potrwa, zanim zapełnię te wszystkie dziury, a poza tym na jak długo?