Lubię stolicę w święta. Jest pusta i cicha. Wędrowałam sobie przez Młociny, odwiedziłam ogródeczek, ciepło i miło, tylko wicher hula.
Trochę dzisiejszych kolorów.
Pierwiosnek uparcie kwitnie, ale już za parę dni minusowe temperatury chyba. Zobaczymy, bo prognozy stale się zmieniają.





