wtorek, 11 czerwca 2019

Wiciokrzew, ale nie tylko


Wiciokrzew zaostrzony, taki dawno temu posadziłam, by zarósł brzydki słup energetyczny, który stoi na mojej działce. A on wywiązał się z zadania i słupa nie widać, tylko niestety parę kabelków widać Za to dzisiaj w pełni kwitnienia to było moje ach! jak go zobaczyłam.




 Dorównują mu tylko pęcherznice


Ale to cudo to rzadkość


Rodgersje kasztanowcolistne kwitną nie zawsze.  U mnie przez 6 lat kwitły chyba dwa razy. Wymagają cienia, wilgoci, wody. W upale zasychają. Dzisiaj jestem zdumiona w jak dobrej są formie. Tylko w paru miejscach na liściach widać początki złego. Suche plamki. A kwiaty to dopiero początek, bo to koronkowa robota.


No i taki skromniutki, ale jednak go lubię - Wiesiołek


I widoczki ogólne na mój busz. Trawnik jednak powoli znowu schnie.






Nie tylko upał. Są też chmary komarów.

Ale są ogrody i to daje siłę :-)
 

4 komentarze:

  1. Są też kleszcze :) Po raz pierwszy złapałam kleszcza w moim ogrodzie i szczerze mówiąc mocno mnie to zmartwiło.
    Uwielbiam pęcherznice, szczególnie tą o ciemnych liściach - to wspaniałe, bezobsługowe rośliny. Moje mają dopiero pączusie.
    Wiciokrzewu nie mam ale przyznaję, urządził Ci Krysiu prawdziwy spektakl :)
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kleszczy jeszcze nie widziałam, ale na komary nic nie działa :-( Zawsze znajdą miejsce by ugryźć. Nie da się pracować w dzień, bo za gorąco, nie da wieczorem, bo gryzą niemiłosiernie, no łatwo nie jest ;-)
      Pęcherznice w zestawieniu - Luteus i Diabolo - złoto i wino kolorystycznie moje ulubione.
      Wiciokrzew zaostrzony polecam na trudne miejsca. Zimozielony, u mnie rośnie w pełnym słońcu, do tego pod betonowym ogrodzeniem tego słupa. Zakwitł w tym roku wyjątkowo bogato :-)
      Kwitnienie w tym roku w ogóle wyjątkowe, np. róz, za to jabłek nie będzie nic, a nic.

      Usuń
  2. U mnie wiesiołek sam się zasiał w tym roku. Pięknie zarósł ten słup wiciokrzew wspaniały! Ale masz ładną rabatkę pod drzewem! :) Ciekawe połączenie tego konara z zawciągiem, ja o ile sobie przypominam tez kombinuje z konarami leżącymi między roślinami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero dzisiaj odkryłam Twój wpis. Konary jak pomniki starych drzew bardzo lubię. W ogóle lubię pieńki rozmaite w charakterze dekoracji ogrodowych, albo jako elementy ogrodowej architektury.

      Usuń