Dzisiaj mija dokładnie 5 lat od dnia kiedy 185 metrów kwadratowych pod gruszą stało się moim doświadczalnym polem ogrodowym. Doświadczalnym bo od chaszczy i śmietniska, które przypadły mi w udziale, droga do ogrodu była długa. Co więcej ta droga nigdy się nie kończy, ogród to wieczna praca, poprawianie, przesadzanie, nowe pomysły, nie mówiąc o codziennej pracy u podstaw ;-)
Co mi się udało? Na pewno nie jest to ani śmietnisko, ani łysa działka z przed 5 lat. Nie jest to już nawet działka, ale chyba jednak ogród. Z każdym rokiem przybywało roślin, zmieniał się plan ogrodu, wraz z rosnącą wiedzą o roślinach i tworzeniu rabat moje 185 metrów piękniało, przynajmniej w moich oczach.
A to było tak
2011
2012
2013
2014
2015



















