Przy takiej pogodzie mało który ogród wygląda dobrze. Smutno i szaro, tylko gdzieniegdzie zieleń iglastych i tych co zawsze zielone. Poza tym wilgoć, ciepławo, 8 stopni, tyle że szaro i brak słońca, więc jednak nieciekawie.
Tyle zieleni jednak znalazłam ;-)
Rokitnik jak zawsze o tej porze w pąkach.
Wyjątkowo długo ładny Trzcinnik Karl Foerster
I ogólne widoczki szarości ;-)
I pierwsze oznaki nowego życia - kły liliowców.
Trawnik mokry i grząski, unikałam chodzenia po nim. Ale ta wilgoć przyda się roślinom, dobrze tylko że nie widać mrozu na horyzoncie.









