środa, 27 stycznia 2016

Szarość w zielone plamy

Przy takiej pogodzie mało który ogród wygląda dobrze. Smutno i szaro, tylko gdzieniegdzie zieleń iglastych i tych co zawsze zielone. Poza tym wilgoć, ciepławo, 8 stopni, tyle że szaro i brak słońca, więc jednak nieciekawie. 

Tyle zieleni jednak znalazłam ;-)






Rokitnik jak zawsze o tej porze w pąkach.


Wyjątkowo długo ładny Trzcinnik Karl Foerster


I ogólne widoczki szarości ;-)



I pierwsze oznaki nowego życia - kły liliowców.


Trawnik mokry i grząski, unikałam chodzenia po nim. Ale ta wilgoć przyda się roślinom, dobrze tylko że nie widać mrozu na horyzoncie.