Ogródeczek posprzątany, ale prawie niczego w nim nie ma :-(
Pusto, tylko jakieś malutkie czubki zielone z ziemi wystają. Za tydzień będzie już pewnie lepiej, ale ten pierwszy wiosenny dzien nieco smętny w ogrodzie.
Nic to, prace porzadkowe wykonane, wszystko poprzycinane, teraz pozostaje tylko czekać, aż wszystko urośnie, rozkwitnie, wypuści listki...
Z każdym dniem będzie lepiej, ale póki co jest bardzo marniutko.
Jutro Borków i malowanie szaleciku, cięcie dereni, może sprzątanie stawu.