Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sparkler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sparkler. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

Czekam na ciepło ;-)

Póki świeci słonce jest ciepło i miło, ale już po południu wraca to lodowate powietrze. W efekcie od wielu dni ogród prawie się nie zmienia. Tak jak ja też czeka na ciepło. Wczoraj - wbrew rozsądkowi - posadziłam nowe rośliny i zastanawiam się, co będzie dalej. Ale jakoś wierzę, że się uda.

To jest północno-wschodni narożnik, bardzo słoneczne miejsce. Po lewej stronie rosną tuje, pod nimi ciemne krzewuszki Aleksandra, dalej Kosmatka Śnieżna. Ta niby trawa rośnie też przed tujami i daję radę.


Powojnik ma zarosnąć niezbyt ładną siatkę i wypełnić ten narożnik.


I gdzie te budleje ;-))))


Wbrew temu co teraz widać, rośnie tu co nie co. Po obu stronach budlei są spore kępy Red Barona i 4 kępy trawki Sparkler, która - chociaż nie powinna - zimuje już drugi rok bez problemu.


Sporo tu miejsca na nowe rośliny, a w planach m.in. białe jarzmianki.


Krokuski strasznie malutkie w tym roku, za to Marmalade jako jedyna z moich żurawek jest jako tako widoczna. Wszystkie inne dopiero zaczynają ożywać.


Czosnki Globemaster zapowiadają podwójne kwitnienie, czyli ma ich być dwa razy tyle co w ubiegłym roku ;-). Krawędzie trawnika w opłakanym stanie. Mam w planie zająć się nimi dzisiaj.



Róża pomarszczona lada dzień zazieleni się listkami.


Ale generalnie ogród wygląda mało ciekawie, szczególnie w tym bardzo ostrym słońcu, które wydobywa wszystkie szczegóły niedostatku ciepła.

Dla porównania te same krokusy rok temu 24 marca.


piątek, 9 maja 2014

Trawki rosną

Burza i deszcz wisiały mi nad głową przez połowę dnia, ale jednak oba zjawiska atmosferyczne zachowały się uprzejmie i poczekały aż zakończę dzisiejsze ogrodowe prace i dotrę do domu.

Zanim posadziłam trawki musiałam uprzątnąć śmietnik jaki powstał pod i wokół gruszy. Myślę, że z gruszkami w tym roku raczej już się pożegnałam. Po ostatniej mroźnej nocy wszystkie kwiatowe szypułki znalazły się na ziemi. Trawnik zasypany, rabaty, rośliny wszystko zasypane. Niespecjalnie ładnie to wyglądało, więc wygrabiłam i zebrałam dwa wiaderka tych niedoszłych owoców. Szkoda, ale tak jak już pisałam ta grusza to bardziej trzon mojego ogrodu, jego ozdoba, źródło cienia, a nie owoców, które i tak zbyt dobre nie są.

Silver Sceptre rośnie razem z Miłką pod Trzmieliną oskrzydloną 


Na efekt sobie trochę poczekam, ale bazując na doświadczeniu z ubiegłego roku, spodziewam się sporego przyrostu turzycy. Miłka po podziale na razie słabiutko idzie, ale się zieleni.

Pozostałych nie fotografowałam, bo praktycznie nic nie widać.

Carex Buchananii  z dzisiaj

 
Hostowo-bodziszkowy kąt pod głogami


I Clematis, który miał być trzecim z odmiany Paul Farges, ale zakwitł na różowo i wiem, że to nie ta odmiana, tylko nie wiem jaka.


Dwa pozostałe kwitły już w ubiegłym roku, kwitły na biało, a te różowe kwiatki mam po raz pierwszy. Muszę poszukać jaka to odmiana, by wiedzieć czego się tutaj spodziewać.