czwartek, 30 kwietnia 2015

Kolejny dzień na Młocinach

Taki spokojny, zwykły dzień. Nareszcie!

Bez wielkich działań, bez pośpiechu, tylko drobne prace ogrodowe, spokój a i pogoda o dziwo dopisała. Dzisiaj znacznie cieplej, w słońcu wręcz gorąco. 

A w ogrodzie mało zmian, bo znowu zimno było i wszystko zatrzymało się w miejscu. Już mnie to niecierpliwi, już chcę letniego ogrodu z wybujałymi trawami, gęstymi ścianami pnączy i krzewów. Ale na to przyjdzie w tej pogodzie poczekać jeszcze trochę.

Kilka dzisiejszych obrazków. Lekko rozkwitły czarne tulipany na berberysowej



Zawciąg nadmorski szykuje się do kwitnienia


Rozchodnik  Aubergine. Jest ciemno-czerwony, podobny do Matrony, ale o wiele lepiej rośnie


Szafirki powoli przekwitają


Za to orliki w pąkach


Serduszka ma już sporą kępę liściową


Kiełkuje wszystko. Trojeść bulwiasta, tawułki Arendsa, nachyłki, floksy są już całkiem spore, wszelkie przetaczniki w zielonych kępach, paprocie ruszyły, Rodgersja kasztanowcolista podobnie jak wszystkie hosty ma spore kły. Stąd moja niecierpliwość, bo już bym chciała je wszystkie mieć duże ;-)

No ale wiadomo, cierpliwość to obowiązkowa cecha ogrodnika.