Taki spokojny, zwykły dzień. Nareszcie!
Bez wielkich działań, bez pośpiechu, tylko drobne prace ogrodowe, spokój a i pogoda o dziwo dopisała. Dzisiaj znacznie cieplej, w słońcu wręcz gorąco.
A w ogrodzie mało zmian, bo znowu zimno było i wszystko zatrzymało się w miejscu. Już mnie to niecierpliwi, już chcę letniego ogrodu z wybujałymi trawami, gęstymi ścianami pnączy i krzewów. Ale na to przyjdzie w tej pogodzie poczekać jeszcze trochę.
Bez wielkich działań, bez pośpiechu, tylko drobne prace ogrodowe, spokój a i pogoda o dziwo dopisała. Dzisiaj znacznie cieplej, w słońcu wręcz gorąco.
A w ogrodzie mało zmian, bo znowu zimno było i wszystko zatrzymało się w miejscu. Już mnie to niecierpliwi, już chcę letniego ogrodu z wybujałymi trawami, gęstymi ścianami pnączy i krzewów. Ale na to przyjdzie w tej pogodzie poczekać jeszcze trochę.
Kilka dzisiejszych obrazków. Lekko rozkwitły czarne tulipany na berberysowej
Zawciąg nadmorski szykuje się do kwitnienia
Rozchodnik Aubergine. Jest ciemno-czerwony, podobny do Matrony, ale o wiele lepiej rośnie
Szafirki powoli przekwitają
Za to orliki w pąkach
Serduszka ma już sporą kępę liściową
Kiełkuje wszystko. Trojeść bulwiasta, tawułki Arendsa, nachyłki, floksy są już całkiem spore, wszelkie przetaczniki w zielonych kępach, paprocie ruszyły, Rodgersja kasztanowcolista podobnie jak wszystkie hosty ma spore kły. Stąd moja niecierpliwość, bo już bym chciała je wszystkie mieć duże ;-)
No ale wiadomo, cierpliwość to obowiązkowa cecha ogrodnika.






