Róż kwitnących w grudniu chyba jednak nie pamiętam. No to teraz zapamiętam, uwieczniłam na zdjęciach te pąki wśród grudniowych badylków na tle szarego nieba.
Na rabatkach też są kolorowe miejsca
A świerk świątecznie zielenieje w towarzystwie czerwieni berberysów.
Młociny puste, ciche, jak to w ogrodach działkowych w grudniu. Czekają na wiosnę, ja też.
Ogrody gotowe, dom gotowy, jeszcze wizyta na cmentarzu, sprawdzenie mieszkania syna, ostatnie zakupy, jakieś małe gotowanie i pieczenie i będzie można uznać, że czas na lenistwo w towarzystwie literatury i kinematografii.
Jak dla mnie trudno o lepszy plan :-)




