poniedziałek, 21 grudnia 2020

Róże i badyle ;-)

Róż kwitnących w grudniu chyba jednak nie pamiętam. No to teraz zapamiętam, uwieczniłam na zdjęciach te pąki wśród grudniowych badylków na tle szarego nieba. 



Na rabatkach też są kolorowe miejsca



A świerk świątecznie zielenieje w towarzystwie czerwieni berberysów.

Młociny puste, ciche, jak to w ogrodach działkowych w grudniu. Czekają na wiosnę, ja też. 

Ogrody gotowe, dom gotowy, jeszcze wizyta na cmentarzu, sprawdzenie mieszkania syna, ostatnie zakupy, jakieś małe gotowanie i pieczenie i będzie można uznać, że czas na lenistwo w towarzystwie literatury i kinematografii.

Jak dla mnie trudno o lepszy plan :-)


4 komentarze:

  1. Całkiem kolorowo w Twoim ogrodzie. Grudzień dość ciepły. Kto nie lubi zimna może być zadowolony. Życzę ciekawej książki, smacznych wypieków i dobrego zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to dziwny rok przecież. Dziękuję, mam nadzieję, że masz dobre plany na następne dwa tygodnie, bo to czas i piękny i trudny. Wszystkiego naj.

      Usuń
  2. Ale super, że zakwitły Tobie róże w grudniu. Jak byłam na spacerze to widziałam w jednym z ogrodów, u kogoś, że też zakwitły :)
    Mimo, że zimą jest mniej barny ogród to i tak przedstawia się pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może nie jest piękny, ale bardzo mój ;-) Trochę go zaniedbałam w tym roku, róże chorowały, ale jednak odżyły. Udanych spacerów po angielskiej ziemi, którą bardzo lubię.

      Usuń