poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Zielone kępy

Nadal zimno, a do tego całkowicie bez słońca. Nie wytrzymałam jednak i pojechałam na Młociny. Stolica wymarła, ogrody też, cisza a i w ogrodzie niezbyt ciekawie. Jakoś szaro pomimo tych zieloności rozmaitych. Wszystkie byliny rosną, dookoła wszędzie większe i mniejsze zielone kępy,a czasem kolorowe też, jak ta kępa Wiesiołka krzewiastego


Przetacznik siwy 


Wilczomlecz złocisty


 Wilczomlecz martini 'Ascot Rainbow'


Wszędzie zieleń bodziszków


 Gajowiec żółty. Jeszcze kilka dni temu były tylko prawie gołe pędy, a teraz wszędzie te palemki, które wkrótce zakwitną na żółto.



Sasanki mi się rozrosły, a była jedna dwu centymetrowa kępka, kiedy ją posadziłam.


Wszędzie też Rozchodniki, tylko te ciemne znacznie wolniej wychodzą z ziemi.

No i czekam na ciepło. Z optymizmem czytam prognozy pogody, bo zamówiłam rośliny na skarpę w Borkowie. Jak dobrze pójdzie w czwartek wreszcie trochę obsadzę ten mój pagórek nad stawem.