poniedziałek, 9 listopada 2020

Kolorowy listopad

Nie pamiętam takiego listopada, kolorowego, nadal zielonego. Nadal dość ciepło, dzisiaj ogrodowe porządki zakończyłam późnym wieczorem. Jakoś nie miałam ochoty wychodzić z ogródeczka. Poza tym było co robić! Jak przyjechałam w południe ogródeczek wyglądał tak:

Dywan z morwowych liści puchaty i ogromny;-) za to krzewuszka nadal zielona

 

Choinka ubrana w liście


 

Kalina koralowa jak widać

 Hortensje w tej odsłonie chyba lubię najbardziej.

 

Noc mnie zastała to mam ogródeczek jak z horroru.



Posprzątane do ostatniego liścia, ale na drzewach coś tam jeszcze zostało, więc za tydzień powtórka. Teraz czekam na berberyski do Borkowa.