Deszcz od rana pada całkiem na poważnie. To już nie te przelotne kropelki, co udają deszcz. Cudownie oczywiście, tylko akurat przyjechały moje nowe nabytki.
Tardiva zachwyciła mnie u Basi - pozdrawiam - mam też Jej zapewnienia, że - jak też piszą wszędzie - jest bardzo łatwa w uprawie i do tego maksymalnie mrozoodporna.
Nie przypuszczałam, że pokocham hortensje, ale mam ich tyle, że chyba nie wiem co kocham ;-)
Nie przypuszczałam, że pokocham hortensje, ale mam ich tyle, że chyba nie wiem co kocham ;-)
Rośliny od PP. Wędrowskich to zawsze przyjemność - dorodne, zdrowe, niezawodne.
Hortensje rosną, a że ulewa nad głową będzie im łatwo polubić nowe miejsce.
Białe Budleje dołączyły do fioletowych i biało-fioletowej rabaty.
Białe floksy wkrótce zakwitną
Pomimo deszczu kilka zdjęć z 'widoczkami'













