środa, 10 sierpnia 2016

Sadzenie w deszczu ;-)

Deszcz od rana pada całkiem na poważnie. To już nie te przelotne kropelki, co udają deszcz. Cudownie oczywiście, tylko akurat przyjechały moje nowe nabytki.


Tardiva zachwyciła mnie u Basi - pozdrawiam - mam też Jej zapewnienia, że - jak też piszą wszędzie - jest bardzo łatwa w uprawie i do tego maksymalnie mrozoodporna. 

Nie przypuszczałam, że pokocham hortensje, ale mam ich tyle, że chyba nie wiem co kocham ;-)


Rośliny od PP. Wędrowskich to zawsze przyjemność - dorodne, zdrowe, niezawodne. 


Hortensje rosną, a że ulewa nad głową będzie im łatwo polubić nowe miejsce.


Białe Budleje dołączyły do fioletowych i biało-fioletowej rabaty.




Białe floksy wkrótce zakwitną


Pomimo deszczu kilka zdjęć z 'widoczkami'

 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz