Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sadziec purpurowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sadziec purpurowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2016

Wczoraj

Szalony dzień był, już nie miałam nawet siły nic napisać. Zrobiłam natomiast trochę zdjęć, więc dla porządku dodaję, by historia tego wspaniałego ogrodu ;-) była w miarę kompletna. 

Serduszka nadal kwitnie


Przywrotnik polubił nowe miejsce i właśnie zakwitł pierwszym kwiatem.


Ma tu cień i dobre towarzystwo



Stella w pąkach. Ja tego liliowca bardzo lubię, może pospolity, ale za to wspaniała kępa liści, długo kwitnie.


Hortensja z patyczków też będzie kwitła. Nawet Rokitnik jej nie przeszkadza.


Sadziec plamisty i jego mniejszy brat Purpurowy 'Baby Joe' pięknie rosną, pomimo słonecznego stanowiska. Ale leję tu wodę w ogromnych ilościach, co pomaga, bo sadźce to rośliny podmokłych terenów.


Nawet moja nowa rabata bylinowa jakoś rośnie ;-) Chyba zasługa gnojówki z pokrzyw.


Na koniec róże pnące Flammentanz



A dzisiaj praca, jutro praca, w poniedziałek .... ogródeczek :-)

wtorek, 26 kwietnia 2016

Zielono mi

Tak dzisiaj cudnie i ciepło i ślicznie wokoło. A na Młocinach coraz więcej zieleni i kolorów wokół.


Kalina koralowa bez śladu mszyc - zimna wiosna ma swoje zalety. Pod nią hortensje z patyczków



Trzmielina oskrzydlona wiosennie na żółto, potem będzie zielona, a na jesieni czerwona. Cudny krzew.


Wilczomlecz złocisty

 Hortensja z patyczków wśród Ubiorka



Żurawki Palace purple jak zwykle niezawodne


Serduszka na razie rośnie w zieleń


A tu moje wyhodowane z torebkowych korzonków rośliny jadą na Młociny. Jak widać udało się, ale poświęciłam im sporo uwagi 


I już rosną od wczoraj. Najbliżej obudowy słupa są budleje Black Knight, przed nimi 3 jarzmianki Claret, dalej trzykrotka biała i dwie białe jeżówki. Jeżeli kolory się sprawdza, będzie tu czerwony fiolet z bielą, a po bokach czerwona trawa Red Baron, która już wschodzi.


A tu z przodu patyczkowa hortensja, przed nią Sadziec purpurowy z torebki. Sadźca mam już sporo, stare sadzonki też już wzeszły, ale sprawdza się u mnie i bardzo go lubię.


Pigwowiec Sargentii - bardzo wolno rośnie, dwa inne przepadły.


Hortensja dębolistna - mam 3, 2 w liściach, trzecia nadal nie wiadomo, ale bardzo liczę, że jeszcze się obudzi, tak jak wszystkie krzewuszki, które wprawdzie słabo, ale dają oznaki życia.


Definitywnie straciłam Rudbekię Black Beauty, a był to wyjątkowy okaz. Dwa lata z rzędu rosła bujnie i kwitła tymi niezwykłymi kwiatami, w tym roku nic się nie działo - wykopałam zgniłe karpy.

Cieszę, że Rodgersje rosną, że reszta ogrodu coraz ładniejsza, a w planach sporo nowych roślin, tylko nie od razu, co miesiąc parę sztuk jak budżet pozwoli i będzie nowy image ogrodu ;-)
 


piątek, 15 kwietnia 2016

Iście wiosennie!

Zatem wiosenne widoczki.