Ogródeczek posprzątany, ale prawie niczego w nim nie ma :-(
Pusto, tylko jakieś malutkie czubki zielone z ziemi wystają. Za tydzień będzie już pewnie lepiej, ale ten pierwszy wiosenny dzien nieco smętny w ogrodzie.
Nic to, prace porzadkowe wykonane, wszystko poprzycinane, teraz pozostaje tylko czekać, aż wszystko urośnie, rozkwitnie, wypuści listki...
Z każdym dniem będzie lepiej, ale póki co jest bardzo marniutko.
Jutro Borków i malowanie szaleciku, cięcie dereni, może sprzątanie stawu.
Jak marniutko!? Ślicznie! Mnie akurat wzruszają takie drobiazgi - małe to to ale niezłomne! :)
OdpowiedzUsuńMarcowy mróz zatrzymał wszelką wegetacje, stąd takie pustki ;-) Zwykle w kwietniu ogród jest bardziej zapełniony. Oczywiście te zielone kiełki cieszą, bo wkrótce będą znich zielone wiechy.
UsuńKrokusy kwitną, hiacynty w pąkach, tulipany wyłażą - ani się obejrzysz i kolorowo będzie. A do tego świeża zieleń się pojawi i czegóż więcej trzeba?
OdpowiedzUsuńMoże Ułudki wiosennej? Tak wcześnie i wdzięcznie kwitnie...
Ułudkę miałam, gdzieś zniknęła. A w tym roku nic wczesnie kwitnie, bo ta marcowa zima wszystko zlodowaciła. Za tydzień będzie już inaczej.
Usuń