wtorek, 26 listopada 2013

Dzisiaj

polecam kwiatowe wspomnienia lata w Od zera do ogrodu.

Na więcej nie ma czasu, wymiana opon i takie tam typowo damskie zajęcia. Łańcuch od piły mechanicznej zdjąć, ostrze od kosiarki zdemontować, oba zawieźć do ostrzenia.

Wczoraj ubrałam na biało Głogownika, na zielono gałązkami świerka co wrażliwsze pięknotki, a Hebe nadal kwitnie....

Wieczorem będę pisać dalej o Afryce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz