Mój ogród z racji rozmiarów i rosnącej tu sporej liczby starych drzew owocowych, w każdym niemal kawałku można określić wg tych drzewek właśnie. Pod gruszą jest niemal połowa działki, reszta jest a to pod wiśnią, a to pod jabłoniami, pod morwami, pod brzoskwiniami, pod śliwą...
Wcale to nie ułatwia tworzenia rabat, bo jak wiadomo pod drzewami nie wszystko rośnie dobrze. Z powodu cienia, korzeni, ale właściwy dobór roślin pozwala z czasem pokonać te trudności. A ja próbowałam i próbuję, ze zmiennym szczęściem niestety.
Wcale to nie ułatwia tworzenia rabat, bo jak wiadomo pod drzewami nie wszystko rośnie dobrze. Z powodu cienia, korzeni, ale właściwy dobór roślin pozwala z czasem pokonać te trudności. A ja próbowałam i próbuję, ze zmiennym szczęściem niestety.
Pierwsze próby stworzenia rabaty pod śliwą zakończyły się bardzo marnym efektem.
Poszukując inspiracji w wiejskich ogródkach próbowałam stworzyć kompozycję z roślin, pieńków i kamieni. Do tego wszystko w trawie.
Mizerny efekt, do tego te biedne rośliny marniały w oczach. Pod koniec sezonu wykopałam stąd Głogownika, reszta roślin jako jednoroczne przeszła do historii.
W następnym roku zaczęłam inaczej i oto w kwietniu powstało nowe miejsce pod śliwą.
Miejsce bardzo słoneczne, więc jako pierwsze trafiły tu mało wymagające rośliny skalniakowe, Zawciąg nadmorski i Rozchodnik kamczacki.
Nawieziona masą dobrej ziemi rabatka czekała na wiosnę. W maju posadziłam tam otrzymane w prezencie Juki i tak zaczęła powstawać rabata w kilmacie śródziemnomorskim. Wkrótce pogoda pozwoliła dosadzić hodowane w doniczkach Kanny.
Dołączyła sadzonka Rącznika. W maju malutkie sadzonki Zawciągu i Rozchodnika oraz Piaskowca górskiego ożywiły rabatę, wspomagane przez dolomitowe kamyki.
Dołączyła sadzonka Rącznika. W maju malutkie sadzonki Zawciągu i Rozchodnika oraz Piaskowca górskiego ożywiły rabatę, wspomagane przez dolomitowe kamyki.
Oj, brody trawnikowych krawędzi nie ostrzyżone, jakże szpecą.
W połowie czerwca rabata dostała nowy element kompozycji - spory konar, ucięty z uschłej brzoskwini.
17 maja po gradobiciu poszatkowane liście pacioreczników, wymrożony piaskowiec.W połowie czerwca rabata dostała nowy element kompozycji - spory konar, ucięty z uschłej brzoskwini.
Rącznik przetrwał
W lipcu
W sierpniu zakwitły kanny
I na koniec widok w ostrym słońcu września.
Zdjęcie autorstwa Ireny Miłek opublikowane w portalu Ogrodowisko, w wątku
'Spotkanie w domu działkowca'
Czy łatwo jest być ogrodnikiem? Myślę, że to pytanie całkowicie retoryczne, a moja droga przez kolejne etapy rabaty pod śliwą pokazuje dobitnie, że trzeba lat...
.jpg)
.jpg)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz