Po tych szarych, mokrych dniach dzisiaj trudno było uwierzyć w to co za oknem.
Słońce, błękit nieba, temperatura nawet do 8 stopni, no wiosna w grudniu.
Wygrabiłam trawnik, zrobiłam przegląd roślinek i miałam wrażenie, że to raczej koniec lutego, niż grudnia.
Wierzba Iwa pendula ma spore kotki
Wilczomlecze niemal bez zmian
Niezmordowana róża
Z Hebe zdjęłam świerkowe ubranko by zobaczyć jak się miewa
Turzyca Morrowa Ice Dance
Zielono
Jak dla mnie, to mógłby już naprawdę być koniec zimy. A tu Wigilia za tydzień!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz