poniedziałek, 23 czerwca 2014

Owocowo, ale nie tylko

Dzisiaj szybka wizyta na Młocinach, bo w planach jeszcze spotkanie z Południową Afryką, a właściwie winami RPA. O degustacji pewnie jeszcze napiszę, teraz chcę pokazać moje ogrodowe owoce, albo to co już wygląda obiecująco.

Najmarniej wyglądają wiśnie. Mało, bo zimno i wiatr ogołociły drzewka, ale zawsze widok miły dla oczu.



Za to inne drzewka - nektaryna, śliwa, jabłonki, brzoskwinie - zapowiadają spore zbiory.







 

Nadal kwitną moje czerwone róże, co to miały być Flammentanz, a napewno nie są.





 Przegorzan w pąkach



Trojeść bulwiasta



Krwawnik Red Velvet zaczyna kwitnienie

 

Clematis Polish Spirit



I Krokosmie wśród kolorowego misz-maszu. Jeszcze nie kwitną, tylko mnóstwo zielonych liści wyrosło.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz