piątek, 2 grudnia 2016

Lato 2016


Kiedy zima, zimno i śnieg wracam do mojego ogródeczka przeglądając, miesiąc za miesiącem, jak to tego lata było. Dobrze jest tak powspominać, ze zdumieniem odkryć, jak było kolorowo, ile jednak kwitło, owocowało, zieleniło się i powoli brązowiało i złociło się na koniec. 

Czerwiec










Lipiec














Sierpień














Wrzesień





Lato 2015 też podsumowałam zdjęciowo. Dla porównania zapraszam na moje Wspomnienie lata , jakie zapisałam w listopadzie w ubiegłym roku.

2 komentarze:

  1. Każdy letni miesiąc ma swoje uroki, ale po maju czerwiec jest mi najmilszy.
    A Tobie, Krysiu?
    Okazuje się, że minione lato było całkiem, całkiem...
    Ach, te Twoje prztaczniki Christa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak piszesz Basiu - każdy miesiąc lata ma swoją urodę, ale chyba rzeczywiście czerwcowa świeżość, takie bogactwo zieleni jest chyba pod koniec czerwca. A przetaczniki rzeczywiście rosną mi wspaniale i to już kolejny sezon. Rozmnożyłam je na wiele miejsc w ogrodzie. Te ich przedziwne kwiaty są z roku na rok coraz bogatsze.

      Usuń