A co to ?
Ja wiem, bo kupiłam i posadziłam, ale sama nigdy wcześniej nie widziałam, chociaż to w sumie pospolita roślina. Basia na pewno wie, tylko nie wiem czy jeszcze tu zagląda ;-)
Mam więcej zdjęć, ale wkleję jak ktoś odgadnie.
Poza tym jak zwykle sporo prac porządkowych, trawnikowych no i zbieranie jabłuszek. Nadal dużo opada.
I kolejne kwiatuszki
Jak szaleć to szaleć - troszkę mi to wygląda na marihuanę :) :)
OdpowiedzUsuńNo liście podobne, tylko ona chyba tak nie kwitnie ;-)
UsuńZagląda, zagląda, i jest na bieżąco. :P
OdpowiedzUsuńNie znam tej rośliny, ale sądząc po kwiatkach uważam, że to może być jakiś rozchodnik, np. rozchodnik Sielskiego. Takie gwiazdkowate kwiatki charakterystyczne są tylko dla rozchodników.
Jak miło ze jesteś, no ani znaku życia od Ciebie ostatnio ;-)
UsuńTak czułam, że się odezwiesz i w dodatku będziesz blisko prawdy. Ten mój kupiłam jako rozchodnik gruby, ale jak obejrzałam ten Sielskiego, to on nawet bardziej pasuje. Jeszcze nie rozkwitł w pełni. Dziękuję za wizyty :-) Ja też zaglądam - róże w tym roku obrodziły!
A dziękuję, dawno tak 'różanego' roku nie miałam. Rozrosły się i kwitną nawet te 'z patyczka'. Najbardziej zadowolona jestem z róży Sebastian Kneipp. Jest jak kameleon, coraz to inna w fazach rozwoju i do tego pachnąca! Jest tylko jeden szkopuł - pojawiła się dość licznie ogrodnica niszczylistka i zaatakowała płatki prawie wszystkich róż. Omija czerwone. Dobre i to. ;)
OdpowiedzUsuńWidzę wokół po ogrodach, jaki to różany rok. Nawet jakieś byle jakie krzaczki całe w kwiatach. Co roku jednak inaczej, wcale nie ma monotonii w przyrodzie ;-)
UsuńA i Red Baron cudnie Ci wyrósł. Mój w tym roku ledwie zipie.