sobota, 10 sierpnia 2019

I znowu jest zielono :-)


Młociny to jednak stary ogród i jakoś dał radę przetrwać to okropne lato. Lato jeszcze trwa, ale tak toksyczne jak było, to już nie będzie.

Dzisiejsze obrazki z telefonu. Nie brałam aparatu, bo byłam przekonana, ze nic do uwiecznienia nie znajdę. Ale ta żywotna zieleń zmobilizowała mnie, by jednak utrwalić ten dzień. 













 Jak na to straszne lato to uważam, że ogródeczek jest w dobrej formie :-)


 

4 komentarze:

  1. Nie ma to jak byliny, wszystkiemu się oprą. Ogrodek w dobrej kondycji, i koloru też trochę jest. :)
    A ogród corki zaniedbany. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, nie. Byliny poza floksami raczej przepadły. Krzewy, trawy, bluszcz i bodziszki to główne zielone tło. Jeszcze dławisz ;-)
      Zdumiewa mnie sadziec, bo to wyjątkowo wodolubna roślina, a nic jej nie rusza i kwitnie.
      Dbanie o ogrod w obecnych warunkach pogodowych to i wyzwanie i kolosalne koszty na wodę. Tylko czy warto wydać majątek na wodę?

      Usuń
  2. Większość bylin odrodzi się na wiosnę. Może po takim suchym lecie będą słabsze, ale będą i w sprzyjających warunkach znów kondycji nabiorą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie. U mnie byliny giną, ale już mi nie zależy.Zostanę przy tych roślinach, które dają radę.

      Usuń