Zawsze wiedziałam, że mój ogród nie będzie ogrodem kwiatowym. Oglądam wiele zdjęć, widzę je w okolicy, ogrody właściwie wypełnione kwiatami. Szczególnie w pełni sezonu, widok taki jest zachwycający, chociaż czasem blisko mu do kiczu, a pstrokacizna zbyt nachalna. Myślę, że stworzenie zrównoważonej estetycznie kompozycji kwiatowej to nie jest ani łatwa, ani prosta sprawa.
Zauważyłam, że nawet specjaliści od ogrodów uciekają od ryzyka pstrokacizny sadząc kwiaty jedynie w dwóch kolorach. Np. białym i czarnym. Trudno o bardziej klasyczne rozwiązanie, jedynie o czarne kwiaty jeszcze trudniej. Chociaż są, sama posadziłam cebule czarnych tulipanów.
O takie:
Dostałam je w prezencie od Miłej Pani.
I takie:
Zdjęcie nie moje, pochodzi z witryny gdzie kupowałam moje cebule.
No i czy to jest czarny kwiat? Tak czy inaczej, ocenię to dopiero na wiosnę.
Ale wracając do samej koncepcji ogrodu kwiatowego. Ja pstrokacizny i nadmiaru kolorów zdecydowanie nie lubię, sadziłam więc głównie krzewy, które jeśli kwitną to jest to kwitnienie raczej delikatne, takie jak np. w przypadku berberysów. Tyle że tak myślałam, a w rzeczywistości przybywało niepostrzeżenie kolorów. Kiedy na moim drugim blogu zaczęłam wspominać lato, nagle okazało się, że mój ogród kwitł nieprzerwanie od maja do listopada.
Maj. Kwitną azalie, ubiorek, kuklik, trzykrotka
A to był jak się okazało, tylko początek koloru. Wprawdzie utrzymanego w ryzach, bo w głównie jednak zielonej przestrzeni pojawiały się takie pojedyncze kolorowe akcenty, do tego dość delikatne i mało nachalne.
W czerwcu zakwitły irysy, a pod nimi dąbrówka
Kwitły liliowce i róże pnące
Zakwitł mikołajek alpejski
Clematis Polish Spirit obsypał się kwiatami
Rudbekie pokazały niebieskawe oczy
Kwitły tawułki i róża pomarszczona
Do kwitnienia szykowała się tojeść bulwiasta, kwitł dzwonek skupiony, w pąkach stała biała ostróżka.
Zakwitł wyczekiwany Clematis Paul Farges
A to był dopiero koniec czerwca...
Mam kwiaty, ale nie mam ogrodu kwiatowego. Tego jestem pewna.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz