Listopada tak kolorowego jeszcze chyba nie było, albo ja już nie pamiętam. Do tego dzisiaj zdjęcia nowym aparatem.
Jeszcze popracuję nad moja wiedzą jak wykorzystać nowy sprzęt, ale jak na razie źle nie jest, chyba ;-)
185 metrów to adres tego bloga, bo tyle ma ogródeczek, który zrządzeniem losu stał się moim nowym miejscem na ziemi w 2011 roku. To ogródek w ROD na Młocinach w Warszawie. Opisałam tu historię powstawania, budowania, kształtowania tego zielonego miejsca. To była codzienna relacja z pracy w ogrodzie. Dzisiaj to już historia. Dla mnie. Ogródeczek ma nowych właścicieli. Blog zamykam, nic tu więcej już nie napiszę, ale na pewno będę wracać do wspomnień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz