sobota, 4 kwietnia 2015

Pączkowo i niestety smutno

Piękny dzień wbrew prognozom i coś czuję, że zaraz będzie ciepła wiosna. Jeszcze zimno, ale nagle w tym kwietniowym słońcu zrobiło się cudnie i ciepło. No bo musiałam zajrzeć na Młociny i zobaczyć co się zmieniło. Teraz to każdego dnia coś nowego i także dzisiaj nie zawiodłam się na naturze. Stąd tytułowe 'pączkowo', bo absolutnie wszystkie gałązki pokryte zielenią pąków.





Poza tym szafirki w pąkach



Trawy coraz zieleńsze. To jest zaleta Trzcinnika, że on jako pierwszy szybko rośnie na wiosnę. Pozostałe trawy - np. rozplenice czy Imperata Red Baron - potrzebują dużo więcej czasu. Kostrzewy za to zawsze zielone.


A tu niespodzianka, bo Zebrinus ma zielone pędy.


Pączki na różach są od dawna, ale teraz coraz więcej liści.

A tu też niespodzianka, bo krokusy nadal są, do tego obok rozkwita nieznana mi roślina. Dostałam ją dawno temu od przemiłej Agnieszki, ale nie za bardzo chciała rosnąć. W tym roku taka niespodzianka. Tyle że ja nie wiem co to!


Chciałam dodać link do wątku Agnieszki, by pokazać Jej niezwykłe rośliny, ale kiedy weszłam na Forum Świata kwiatów natrafiłam na ... wątek pożegnalny
To trudne do pojęcia, bo mam tak wiele Jej roślin, bo przysyłała cudownie zapakowane nie tylko zakupione okazy, ale też mnóstwo dodatkowych sadzonek z Jej niezwykłej kolekcji. Nie poznałam Agnieszki osobiście, ale czasem więcej znaczy taki kontakt, jaki miałyśmy.

A w domu mam tyle roślin od Niej...

1 komentarz:

  1. Ta roślina, której nazwy nie znałam, to chyba Lepiężnik biały. Pewność będę miała jak zakwitnie.

    OdpowiedzUsuń