wtorek, 16 czerwca 2015

Porządki

Po ostatnich upałach, a potem ulewach ogród był jak śmietnisko.Mnóstwo opadłych liści, suche trawy, o chwastach to już nawet nie wspomnę. Wczoraj też sprzątałam, ale jeden dzień to za mało. Do tego susza jednak dała się ogrodowi we znaki. Najgorzej wygląda trawnik, co widać na każdym zdjęciu.





A z miłych spraw, to niebawem zakwitnie Trojeść bulwiasta. Bardzo ją lubię. 




Trawki od miłej Pani wreszcie zaczęły rosnąć


Generalnie trawy najlepiej zniosły te upały.


Hosty ukryte pod Różą pomarszczoną też w świetnej formie.





Liliowce kwitną



Nie ukrywam, że lałam wodę hektolitrami, by pomóc roślinom, ale wiadomo, podlewanie to nie to co deszcz, a do tego ten długotrwały skwar to za dużo. Trawnika nie udało się utrzymać w zieleni, jest wypalony w wielu miejscach, ale to przejdzie, jesli wreszcie zrobi się normalna pogoda, a nie ta Sahara.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz