Chcę pokazać te rośliny u mnie, które dają radę w pełnym słońcu, nawet teraz, w tych saharyjskich warunkach. Nadal trwa upał i susza, a do tego dzisiejszy wiatr wcale nie pomaga, tylko wysusza wszystko jeszcze bardziej. Ogród ginie. Widziałam zdjęcia z rozmaitych ogrodów i to co mnie zachwyca to to, że nie wszyscy udają i pokazują zniszczenia.
Bo nie ma takiej siły, moim zdaniem, by polskie ogrody mogły wyglądać dobrze po sierpniu 2105. Są miejsca i rośliny, które jakoś dają radę, ale ogólnie jest kiepsko.
Jak to wygląda u mnie już pokazywałam, dzisiaj tylko te rośliny, które dają radę właściwie bez podlewania. Oczywiście bez problemu żyją wszystkie berberysy, trzmieliny, w tym trzmielina oskrzydlona. To jest krzew śnieguliczki koralowej
Ma słońce właściwie przez cały dzień.
Obok rosną trawy - trzcinnik Karl Foerster i siwa kostrzewa
Jaśminowiec na patelni ;-)
Liściasta kępa Trojesci bulwiastej
Tu jest piekło, trawy Ice Dance kompletnie wypalone, a ona trwa!
Trawy w ogóle zachowują się różnie w tym upale. Np Miskant Cabaret, który rośnie we wściekłym słońcu wygląda ślicznie, ale już Zebrinus schnie od dołu.
O bylinach nie wspomnę. Te w słońcu wszystkie padły, te w cieniu jakoś marnie, ale idą.
No nie jest to rok do cieszenia się ogrodem.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz