Strasznie straszyli tym spadkiem temperatur. W nocy wyobrażałam sobie jak cały ogród zmrożony pada, a że strat mam w tym roku sporo, to już nie wiem jak bym to zniosła.
Na szczęście ogród bez zmian, a po parogodzinnym laniu w niego wody - wreszcie jest woda w ROD - wygląda nie najgorzej i pełen jest życia.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz