Moje zabiegi działają i jeszcze nie doskonały, ale powoli trawnik wygląda coraz lepiej.
Jeszcze go nie koszę, daję mu parę dni na silniejszy wzrost. We wtorek pierwsze koszenie w sezonie.
Białe tulipany z kilkunastu w tym roku ostały się trzy lub cztery, czarny chyba jest jeden. Wszyscy chwalą botaniczne Tarda, w tym roku sadzę tylko takie. Inaczej to strata czasu i pieniędzy. Jak to było, że te stare tulipany sprzed 20 lat nadal są i kwitną, co widzę u sąsiadów działkowców?
Ta kolorowa grupa to sadzone jesienią. Zwykle daleko mi do takich kolorów, ale miałam taki odruch i oto zmiana.
Jak zwykle sporo porządkowych prac, np wyczyściłam podesty w trawniku. Raz w roku to robię, ale lubię jak są bez wyrastającej trawy, tak jak tutaj.
To jest zdjęcie sprzed roku. Nie ma tulipanów, pergola cała w clematisach, wilczomlecz złocisty ogromny, a w tle widać rude trawki, Carex Buchanani której już nie ma :-( Straciłam w tym roku chyba wszystkie trawy poza trzcinnikiem.
Straciłam też chyba starą budleję, jedną z trzech hortensji dębolistnych, krzewuszki nadal wątpliwe, no pogrom ogrodu.





Ale soczysty zielony dywan! Działeczka pięknie zadbana. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitaj, jak miło, że znowu jesteś :-) A trawnik to wiele pracy. Dziękuję.
UsuńJa również pochwalę trawnik, ale tak jak i u mnie z za płotu sieją się chwasty.
OdpowiedzUsuńCzytałam Krysiu o kupionych roślinkach/korzonkach. Dużo czasu mija zanim coś z takich wyrośnie. Tak sobie pomyślałam, że ja mam trzykrotkę niebieską do pozbycia się. Może chcesz to wyślę (za darmo). I tak ją wyrzucę, ponieważ już nie mam miejsca na zagospodarowanie jej. Białej nie mam.
Krysiu, dziękuję. Kochana jesteś, ale niebieską i fioletową trzykrotkę mam, pasowała mi biała do zaplanowanej rabatki. Jak zajrzysz do dzisiejszego wpisu zobaczysz, że jakoś coś tam wyhodowałam, ale sporo pracy i zachodu przy takich roślinach. Jeszcze zobaczymy jak przyjmą się w ogrodzie.
UsuńA na chwasty w trawniku ja mam jedną metodę - systematycznie je usuwam, co przy niewielkiej powierzchni nie jest takie trudne. Pozdrawiam, co u Ciebie na działce? Masz jakies straty po tej zimie?
Roślinki wychodowane bardzo dobrze, gdyby poszły wprost do ziemi nie wiem czy by się pozbierały do życia. Ja trawnik też oczyszczam długim nożem, jakoś tak jest mi najwygodniej.
OdpowiedzUsuńPo zimie krzewuszka u mnie też słaba, zawsze przemarzają jej najmłodsze przyrosty. Straciłam koszyk tulipanów, które bardzo wcześnie powychodziły z ziemi i jedna kępkę żonkili, też były takie wyrywne do życia. Tulipany zasadniczo nie powinny przemarzać. Wszystkie wsadzam w koszykach, w jednym do połowy cebulki były przemarznięte. Największe straty u mnie powodują nornice.
Ja wcześniej potraciłam wiele roślin i już ich nie kupuje zostaje to co daje radę przetrwać. Dwa tygodnie temu kupiłam 4 sadzonki pomidora koktajlowego i dzisiejszej nocy przemarzły. Mogłam je zabezpieczyć, trudno. Dalie też już wysadziłam dwa tygodnie temu ponieważ w piwnicy powyrastały, też są przemarznięte. Nie zależy mi jakoś na nich, chociaż na pewno odrosną od karp. Mam mało rabatek więc nie wiele mogę posadzić, Ale wiosennych cebulowych kupuję bardzo dużo. Wiosną mam najbardziej ukwieconą działkę w ogrodzie. Później wszystko jest już rozwinięte. Mieszkają u mnie żaby, jeże i ptaszki. Niechciane ślimaki również.
Pozdrawiam serdecznie.
O cebulowych to ja już nawet nie piszę :-( Narcyzy w ogóle nie wyszły, z tulipanów tylko kilka, reszta ledwo co widać. Ja dwa lata temu tak pospieszyłam się z Kannami - wyhodowałam w domu kilkanaście wielkich sadzonek, w maju grad i mróz posiekał im liście, zmarniały.
UsuńNie kupuję wiosennych cebulowych - masz dobry pomysł, czas to zmienić za rok.