Dzisiaj kolejne ugryzienie przez osę i to w tej samej części ogrodu, więc za radą ogrodowej sąsiadki zaczęłam szukać, czy przypadkiem osy nie osiedliły się u mnie bardziej trwale. Już po chwili znałam odpowiedź.
Niestety, osiedliły się w domku gospodarczym.
Zdjęcie na szybko, bo bałam się kolejnych ugryzień, do tego z telefonu, bo nawet nie brałam dzisiaj aparatu fotograficznego.
No i mam problem, wprawdzie sąsiadka pożyczyła mi resztki swojego spray'u zwanego Gaśnica na osy, ale nie jestem pewna, czy było go dość, by unieszkodliwić osy. Jutro kupię nową tubę i będę walczyć dalej.
Nie mam w tym momencie wątpliwości do zastosowania chemii w ogrodzie. Ja walczę o życie ;-)
Szyja spuchnięta, puchnie kolejne ugryzienie, no mam trochę dosyć.
Na pocieszenie wreszcie nie żółty liliowiec i nadal cudne anabelki.





O matko! Jak zobaczyłam to gniazdo, to zaraz przypomniałam sobie gniazdo szerszeni na działce u szwagierki. Straż wzywała. Oni z nim uporali się szybko i profesjonalnie. Osy i szerszenie są niebezpieczne, a nawet groźne szczególnie dla uczuleniowców.
OdpowiedzUsuńAle przyznać trzeba, że gniazda są bardzo foremne i misternie zbudowane! :)
Ps. usunęłam poprzedni komentarz, bo ten trochę 'rozbudowałam'. :P
Basiu gniazdo jest absolutnie niesamowite. Prawdziwe dzieło owadziej architektury i nie zamierzam go usuwać. Dzisiaj sprawdzę, czy osy nadal tam są. Mam nową gaśnicę na osy i jeśli nadal tam są, zrobię kolejny oprysk, a gniazdo sobie zostanie, pewnie do czasu, aż samo odpadnie, bo tak ponoć się dzieje, kiedy zostaje puste. Żal mi trochę tych os, ale nie da się z nimi 'mieszkać pod jednym dachem' ;-)
UsuńDo służb dzwoniłam i dowiedziałam się, że już się tym nie zajmują. Trzeba w prywatnym zakresie, a wezwanie firmy prywatnie to koszt paruset złotych. Po co istnieje Straż miejska? Nie wiem :-(
A zabezpieczysz się jakoś? One mogą Cię atakować!
OdpowiedzUsuńBasiu, bałam się okropnie, ale oprysk z niedzieli był skuteczny. Dzisiaj tylko sprawdziłam, że pusto. Piszę o tym dzisiaj, jakoś mi niezbyt dobrze z tym morderstwem :-(
UsuńOsy nie miałyby skrupułów...
OdpowiedzUsuń