Parę godzin słońca. Aż trudno uwierzyć, ale było :-)
Nacieszyłam się wiosennymi widokami, uwieczniłam fotograficznie kolejny wiosenny dzień na Młocinach i z koszem gałązek wróciłam świętować.
Wszystko rośnie
Jedna róż pnących odbija od korzeni. Inne jeszcze nie, ale daję im czas.
Ogólnie zielono
WESOŁYCH ! 😊😊
Piękne obrazy pokazujesz, Krysiu! A wszystko takie świeżutkie, zdrowe. Częste opady bardzo pomogły roślinom, a trawie szczególnie. Założę się, że o koszeniu myślisz...:)
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że piwonia znów zakwitnie. Bardzo mi się jej kwiat podobał. Ja doczekałam się sadzonki piwonii Gilbert H. Wild. Ma ogromny, bladoróżowy kwiat. Trudno przewidzieć, kiedy mi zakwitnie.
Gdyby nie ta paskudna pogoda okres świąteczny byłby milszy. A tak, ech! :(
Dziękuję :-) Rzeczywiście dostatek wilgoci i ogród intensywnie zielony i kwitnący. O koszeniu myślę od tygodnia, tylko stale zbyt mokro. Piwonia wygląda dorodnie, do tego idą nowe pędy, rozrasta się. Obejrzałam tę piwonię Giberta i trafiłam na stronę, którą kiedyś podałaś na O. Piękna, tylko czy taka będzie? Ja jak kupiłam Red Charm, a mam wściekły róż. Druga, biała, ledwie daje liście i chociaż rośnie już 3 lata, o kwiatach nie ma co marzyć.
UsuńU Ciebie przecudne odmiany pierwiosnków i ile Ty ich masz. Basiu jak się nazywają te śliczne żółte słoneczka, co je masz w avatarku i w ogrodzie teraz?
Sadzonkę piwonii dostałam od siostry z Kanady. Odmiana pewna, bo siostra ma ją u siebie. Bałam się, czy sadzonka przetrwa podróż i tego, czy się przyjmie, bo sadziłam ją w drugiej połowie października! Ale żyje...
OdpowiedzUsuńPierwiosnki same się rozsiewają, dużo wyrzucam, bo praktycznie biorąc są wszędzie.
A żółte słoneczka to Miłek wiosenny (Adonis vernalis), jestem w nim zakochana. ;)
A to co innego - rzeczywiście daleką miała podróż, ale skoro już rosnie, to pewnie będzie dobrze. Miłek jest piękny!
UsuńTe maleństwa, pędy, ledwie czasem wystają z gruntu czy z łodygi - a już tak oko cieszą! Lubię dorodne rośliny ale maluszki wzruszają najbardziej :) Pięknie i kolorowo u Ciebie.
OdpowiedzUsuńTak, wiosna ma ten specjalny urok. I kolorowo u mnie wyjątkowo, bo ja raczej krzewy niż byliny wolę, ale tak jakoś wyszło ;-)
Usuń