piątek, 28 kwietnia 2017

W deszczu, ale w ogrodzie!


Strach z domu wyjść, a o ogrodzie można zapomnieć!

Tylko że się nie da. Pojechałam, pochodziłam wśród moich zieloności. Wprawdzie pod parasolem, ale jakoś od razu lepiej, bo za oknem to tylko ta szarość...

A zieleń bujna, soczysta, trawnik modry dywan, tulipany jak zaklęte stoją w pąkach niezmienne od wielu już dni. No to zapraszam na spacer po tych moich zielonościach :-)
























2 komentarze:

  1. Okazuje się, że zdjęcia robione w deszczu też mogą być interesujące.:
    Wszystko jak w pudełeczku. :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ta moja działeczka to jest trochę takie pudełeczko ;-) Szczególnie jak porównam z Borkowem.

      Usuń