czwartek, 17 sierpnia 2017

Winogrona dojrzewają


Wszystko wskazuje na to, że winobranie w tym roku będzie dużo wcześniejsze niż zwykle. Nie pamiętam czy widziałam wcześniej tak dojrzałe winogrona w sierpniu.


Pomimo przemarznięcia wiosną urodzaj niezwykły. Powycinałam kolejny raz nadmiar liści, szczególnie tych z pierwszymi objawami mączniaka. Właściwie pojawia się co roku, ale poza uszkadzaniem liści nie ma na tym etapie większego znaczenia dla samych owoców.

Sporo też cięcia w ogóle dzisiaj - ściana dławisza wyrównana, Iwa poprzycinana, Pęcherznice podcięte, by tworzyły w miarę kształtną bryłę, ale nadal raczej w swobodnych liniach.


Zadziwiają mnie floksy długim kwitnieniem


A jeszcze bardziej jeżówka, która pojawiła się nie wiadomo skąd.


Miałam ze dwa lata temu podobne jeżówki ale w innej części ogrodu. Niestety zniknęły. Ta samosiejka wyrosła pomiędzy pędami berberysa i to chyba najbardziej kolczastego, bo to Berberys Juliany.

Oczywiście takie ogrodowe niespodzianki mogę mieć częściej ;-)



4 komentarze:

  1. U mnie do floksów przylatują Fruczaki gołąbki - tzw. polskie kolibry. :)
    Floksy przycięte pod koniec kwitnienia tuż pod baldachogronem, zakwitną ponownie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam. Ładnie uchwycone :-) Ciekawe te motyle, chociaż brzydkie, takie duże ćmy. Wycinam kwiatostany, ale już jak są brzydkie, te jeszcze zbyt ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas floksy przypaliło słońce. Kwitły bardzo obficie i bardzo krótko.
    Winogrona jeszcze nie nabrały koloru ale rzeczywiście owoców jest więcej niż zwykle. To pewnie w nagrodę za brak jabłek, śliwek i wiśni.
    Dziękuję Ci Krysiu za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję za wizytę. Moje floksy - to późno kwitnąca odmiana - jakoś wytrzymują, ale mam już sporo cienia teraz. Po zeszłorocznym urodzaju jabłek, aż trudno uwierzyć, że nie ma nawet jednego.

      Usuń