Krążę między moimi ogrodami, to Borków, to Młociny, a że wiosenna soczystość wszędzie nawet pomimo suszy, to trudno o większe przyjemności.
Wprawdzie i tu, i tu sporo ciężkiej pracy;-)
Dzisiaj na Młocinach koszenie trawnika, podlewanie, dalsze porządki i jak zwykle podglądanie roślin.
Peonie w pąkach
Ciągle podziwiam moją serduszkę, bo taka ogromna jeszcze nie była.
Bergenie powolutku, na razie jeden kwiatek
Hosty wylazły
Bez rozkwita
Na bylinowej nawet Red Baron zielenieje
Trawnik szmaragdowy ;-)
Mogłabym jeszcze dodać dziesiątki zdjęć, bo clematisy zielone, hortensja pnąca zaraz zakwitnie, róże cudnie zielone, drzewka owocowe obsypane kwiatami, berberysy też, kolorowo od kolorowych liści .....
Tegoroczna wiosna jest wyjątkowo piękna i wszystko dzieje się bardzo szybko. Pięknie u Ciebie Krysiu, miło pozaglądać w tak urocze zakątki.
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu :)
Dziękuję. Miło Cię widzieć i czytać :-)
UsuńTak, wiosna nadrabia jak może ten zimowy marzec. Oby tylko maj nam nie narozrabiał ;-)