czwartek, 13 września 2018

Owocowe bogactwo


I kolejny dzień pełen darów natury.


Tym razem bardziej hurtowo. Skrzynki z supermarketu, ale jabłka i gruszki z mojego Młocińskiego ogrodu. A na drzewach nadal bez zmian. Jeszcze sporo takich skrzynek zapełnię ;-)


1 komentarz:

  1. Tych gruszek to Ci zazdroszczę. :P Miałam Konferencję, ale rdza ją zażała! Musieliśmy wyciąć. A takie dobre były!

    OdpowiedzUsuń