środa, 10 października 2018

Co za kolory!


Kompozycje barw są takie, że chyba nikt nie pozostaje obojętny na urodę dzisiejszej przyrody. Co za odcienie rudego, żółtego, różu, czerwieni, zieleni, brązów, no cudnie jest!

I do tego liście nadal na drzewach, grabienia niewiele, dzień letni, oj znowu chce się żyć :-)









Ostatnie gruszki, wreszcie owoce zebrane. Na drzewach ostatki dla ptaków, a te jedzą jabłka jak głupie ;-)


Susza. Podlewałam nawet dzisiaj, ale to bardziej by umyć ogród, zakurzony okropnie. Powycinałam to co już brzydkie, ale hosty nadal zielone. 
Wygląd trawnika, a raczej to co z niego zostało zapowiada wiosenną odnowę wpisaną w plan działań.
Nie posadziłam nawet jednej cebulki jeszcze, ale przy tej suszy zastanawiam się czy to ma sens.

Jutro ostatnie koszenie :-)
W Borkowie. Tu nie ma czego kosić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz