piątek, 25 stycznia 2019

Pada śnieg, świecą światła pługosolarek ;-))))

Na taki tytuł natrafiłam dzisiaj, kiedy jak zwykle rano przeglądałam codzienną prasę. To taki nawyk z czasów pracy w rozmaitych biurach prasowych. Przygotowanie dobrej prasówki wymagało przejrzenia prasy od lewej do prawej orientacji, nie pomijając prasy niemal brukowej, polskiej i światowej. Dopiero wtedy można było mieć jako tako obiektywny obraz wydarzeń każdego dnia.

Ale wracając do tytułu - pomyślałam sobie, że niezły romantyk z autora tej informacji. Do tego filmik i zdjęcia śnieżnej stolicy o brzasku - można by nawet pokochać taką stolicę ;-) 



Niestety czar prysł, jak wybrałam się na Młociny. Breja na jezdni, samochód po paru kilometrach oblepiony solnym błotem, a że piątek to ruch jak zwykle mało ogarnięty, aż strach jeździć.

Ogródeczek bez zmian, popatrzyłam na mój cudny świerk w śniegu i pomyślałam sobie, że oto ten rachityczny badyl posadzony lata temu, to teraz największa ozdoba mojej działki.


Potem co roku był coraz zgrabniejszy.












Dojrzewał wraz z ogrodem, który zmieniał się z każdym rokiem.
To już kwiecień 2017.


Grudzień 2017



I dwa zdjęcia ze stycznia 2019




Trochę bałam się o niego przed świętami, ale jest. Jałowce pod nim nie mają teraz za dużo miejsca, kosodrzewina która też tu rosła, dawno już przesadzona. Zobaczę co będzie lepsze - usunięcie jałowców, czy podkrzesanie świerka, ale nie wiem, czy będę miała sumienie ciąć chojaczka ;-)

A śnieg nadal pada...


6 komentarzy:

  1. "ale nie wiem, czy będę miała sumienie ciąć hojaczka ;-)"
    Podejrzewam, ze będziesz zmuszona. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno masz rację ;-) Kiedy powstała ta moja iglasta rabatka, od razu było wiadomo, że za dużo tam tych roślin, ale to było tak dawno, kiedy moje pojęcie o ogrodnictwie był niemal żadne. Nadal daleko mi do Ciebie, ale coś już tam wiem ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Basiu, nie mają się :-( Ja nie mam ręki do storczyków, niestety. Chyba je zamroziłam otwierając okna. Zmarniały na nic.

      Usuń
  3. Nie wierzę! Może da się je uratować, takie cudne były! Możesz wstawić fotkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taki ze mnie hodowca :-( Nie ma czego focić, bo uschłe badyle dawno w śmieciach. Sporo w tym pewnie mojego poglądu na storczyki - chociaż rzeczywiście cudne, ja ich po prostu nie lubię. Trudno to pewnie zrozumieć, ale lubi rośliny liściaste, np. kalia znowu kwitnie.

      Usuń