piątek, 8 marca 2019

Szaro jednak ;-)


Nie przestaję dawać się zaskakiwać wybrykom pogody, a właściwie zmiennego klimatu. Dzień niemal letni, 15 stopni, tylko trawa szara, drzewa gołe, krzewy ledwie w pąkach. Kontrast nieco przygnębiający, bo rzuciliśmy się do tych naszych ogrodów w poszukiwaniu wczesnej wiosny, a tu nieco nie tak.

Coś tam jest, ale szarość dominuje. Mój syn - obecnie mieszkający w Malezji - właśnie na tę szarość przede wszystkim zwrócił uwagą. No ale jak ktoś mieszka w dżungli to ma inne widzenie świata ;-)))

Ma takie widoki na przykład 


Zdjęcie by Miro at http://yakkharka.net/yak-kharka/

Wracając na Młociny :-(

Tutaj takie kwiatki


Co roku wyrastają w szczelinach pomostu. Aż mi ich żal, ale to siła życia, której życzyłabym wielu moim roślinom. Mają wspaniałe warunki, a i tak giną. 


Krokusiki ledwo widoczne. Co roku co raz mniejsze i co raz ich mniej.



I niestety śmietnik wszędzie. Wicher hula, nanosi śmiecia z okolicy. Już nie sprzątam, bom nie Syzyf.


Tulipany jak wyrosły, tak stanęły. Tak jak i wszystko. Zimne noce, wegetacja stoi i czeka. I wie co robi!



Działkowe pierwiosnki się gramolą, ale ledwie im to idzie. 


Kępy wiesiołka mam wszędzie i nie narzekam :-)


A kolory kwiatów i zieleń mam w domu!










2 komentarze:

  1. Ja zaczęłam już sprzątanie :) Po kilku wichurach bałagan na rabatach jest niezły. Mam nadzieję, że wkrótce zrobi się cieplej i przyjdzie prawdziwa wiosna.
    Miłego weekendu Krysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, wzajemnie :-)
      Masz rację, po tych wichrach śmietnik na rabatach okrutny. Sprzątałam dzisiaj cały dzień, ale to była przyjemność, bo dzień był wyjątkowo cudny. A ta wiosna to już tuż, tuz :-)

      Usuń