piątek, 22 marca 2019

Wiosenna inwentaryzacja ;-)


Po dwóch dniach harówki w Borkowie, obolała i nieco przeziębiona, miałam zamiar dzisiaj tylko zajrzeć na chwilkę do ogródeczka, tylko sobie popatrzeć. Ale że dzień cudny przecie, to i przebrawszy się w stroje robocze zabrałam się za sprzątanie. A było co niestety. Wichry naniosły śmiecia, a tu tak pięknie na świecie, to zebrałam sporo wiaderek śmiecia i chwastów! Już są :-(

A jak już posprzątałam to obeszłam ogródeczek z aparatem, by zapisać, co też na dzisiaj nam urosło. No i sporo tego znalazłam.

Moja serduszka gigant. W ubiegłym roku była jak spory krzaczek i kwitła bardzo długo. Mam nadzieję, że w tym roku będzie jeszcze lepiej.


Rozchodnik gruby - jednak rośnie inaczej niż okazały



Wiadomo! Piwonia.


Sasanki też już widać.


Na krzewach generalnie wszędzie pąki. Jagoda kamczacka, pąki na różach pnących, iryski w tle.



Wszędzie zielenieje ;-)







A skoro forsycja ma zamiar kwitnąć, to już jednak koniec zimy!

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz