Wczoraj chyba przez ten wicher i rozpłaszczoną na ziemi serduszkę, trochę się załamałam widokiem ogródeczka. A dzisiaj ogródeczek jak nowy.
Podlewałam wczoraj, podlewałam dzisiaj, a serduszka wstała i wygląda jak nowa. Nadal ma podporę, ale wolę nie ryzykować.
Tulipany są w wielu miejscach, białe też są
Ale ucztę widokową dają wisienki z brzoskwinią
Mój ulubiony złocisty wilczomlecz
Ogólnie też nie najgorzej
Kokoryczka przekreślona trawą ;-))))
Lilia orientalna
Ubiorek
Pień na którym oplotłam dławisza
Trzcinnik
Odetchnęłam, że jest dobrze. Może nie perfekcyjnie, ale nie jest najgorzej. Jutro Borków i dwa lata domeczku dokładnie.
Mam w planie zrobić ule !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz