Mało kto to czyta, ale ja piszę. Piszę dla mnie, fotografuję dla mnie i ogródeczka, dzięki tej dokumentacji uczę się na własnych błędach lub staram się zrozumieć - czytając stare wpisy - co poszło nie tak, skoro teraz np. rośliny brak.
Dodam, że oczywiście komentarze - jeśli są - są oczywiście dodatkowym źródłem wiedzy, pod warunkiem, znowu oczywiście ;-) że nie są to komentarze służące np. promocji własnego bloga lub reklamie. Te usuwam natychmiast.
Zatem po tym nieco może dziwnym wstępie ad rem!
Mahonia żyje!
Co ma u mnie kwitnąć, to kwitnie
A posadzone hosty to wyglądają tak!
Deszcze zaczął padać, stąd te krople. I jeszcze nowa aranżacja, nad którą pracuję, bo powstała dzisiaj. Krzesło zabrałam z wysypiska śmieci. Stabilna dębowa rama, siedzisko było jakieś miękkie, ale je wyrzuciłam. Teraz prowizorycznie wstawiłam stare deski. No do obróbki, ale będzie coś z tego ;-)
Jutro dzień wolności dla Debry/Krysi, weekend praca, wracamy next week, jak dobrze pójdzie ;-)
Ja czytam, a że nie zawsze coś wpiszę, to wierz mi, jestem na bieżąco! :)
OdpowiedzUsuńFajnie że popadało, u mnie też. Dziś siedzę w domu, ale jutro wypad na działkę murowany. Martwię się, że przegapiłam wiele kwitnień.
Dziękuję Basiu. Jest tyle blogów, forum a Ty masz wiele spraw i obowiązków, więc wcale się nie dziwie, że nie zawsze komentujesz, ale i tak jesteś cudnym gościem w moich blogach. Ja dzisiaj też domowo, odpoczywam, deszcz padał przez większość dnia!
Usuń