sobota, 8 lipca 2017

Po 7 dniach


Tydzień mnie nie było na Młocinach. No w ogóle ledwie daję radę i tylko liczę dni do wakacji, a to już za ..... dni 3! Od środy !

Do tego tak jak Borków, tak i Młociny dają radę beze mnie doskonale. Trawnik tylko zarósł i nieco zaśmiecone liśćmi rabatki, ale to w parę godzin zrobione i chociaż może nie jest to wszystko tak dopracowane jak niegdyś bywało, to cieszy mnie ta dojrzałość mojego ogródeczka.

Nowości brak, chyba tylko Sadziec rozkwitł i wyrósł, a czosnki coraz większe.



Przymiotno się wciska w kadr, ale mam je jedynie w tej zaniedbanej donicy ;-)


Rozkwitła Ruta ;-)


Kalina po raz pierwszy ma korale. Dotąd zżerana przez mszyce nie kwitła. Wywiezienie Jaśminowca do Borkowa zakończył problem mszyc w tej części ogrodu.


Krwawnik Red Velvet rozkwitł, bardzo go lubię, a niemal go straciłam. Dzieliłam kępę ze 2 lata temu i niemal żadna sadzonka się nie przyjęła. Jedna przetrwała i teraz ładnie się rozrasta.


Niestety wybujał i wymaga podpory. Używam do tego bambusów ze starych dzwonków.


Poza tym hosty ogromnieją. To podarowane przez Panią wspaniałego ogrodu, są przepiękne, a i cienisty zakątek pod głogami, wśród bodziszków też im służy. 


A i jeszcze Jukka - marna była, marniała, a tu nagle coraz większa.


A Zawciąg jeszcze próbuje kwitnąć.

Z widoczków ogólnych na koniec ten


ale nie jestem z niego zadowolona. Trawnik strasznie marny, tylko krzewy róż wielokwiatowych pięknie się rozrastają. Oczywiście Clematis Polish Spirit jak co roku niezawodny, a w tle szalony Ognik Red Column.

Za to ogólnie jestem w raju :-) Same sukcesy zawodowe, dobrze jest na wszystkich możliwych frontach, no i wkrótce wakacje!

Może jestem przesadną optymistką, ale mnie wystarczają takie radości, jak dzisiejszy dzień, kiedy mogłam widzieć szczęście innych ludzi, łzy rodziców studenta po jego sukcesie na obronie pracy dyplomowej, widzieć jak doskonali mogą być ludzie, dzięki swojej pracy. 

Niezwykle budujący dzień.

sobota, 1 lipca 2017

Biało ;-)


Summer snow i Annabelle zdominowały dzisiaj ogród. Jest biało.






Wkrótce białe Jeżówki


Tawułki Astilbe w tym roku marniutkie - susza je zmordowała, a rosną w pełnym słońcu. 


I jeszcze biały chwaścior ;-)


A dla równowagi inne kolory i coraz piękniejszy Przetacznik Christa.







I widoczek na całość, jak zwykle na koniec.


Tydzień bez Borkowa. Praca codziennie, tylko po południami wpadam na Młociny. Ależ mi brak mojej wsi! 

wtorek, 27 czerwca 2017

Żółto jest :-)


Kolor żółty to zdecydowanie nie jest mój kolor, ale jakoś tak wyszło, że na dzisiaj ogródeczek wszędzie ma coś żółtego ;-) Sama sadziłam, więc powinnam być przygotowana!

Zacznę od Wiciokrzewu zaostrzonego. Posadziłam go by zarósł paskudny słup. Mission accomplished ;-)



Liliowce Stella d'Oro, wiadomo - są żółte


Nadal obficie kwitnie Wiesiołek


Rozkwitła bogato Tojeść kropkowana Aleksander


A lilie nn tuż tuż i też żółte


Trojeść bulwiasta w żółtych pąkach, ale jak się rozwinie to będzie pomarańcz


Są też inne kolory!

Jest niebieski. Lawenda wymarzła, ścięłam ja przy ziemi z zamiarem wykopania, bo to już 4-letnie krzewinki, a ona pokazała co potrafi.


O czerwieni moich róż...


i krwawników (Achillea Red Velvet)też muszę wspomnieć


A! I jeszcze ta czerwień.



Wychodzi na to, że mam ogród żółto-czerwony. Ale jak rozkwitną łany przetacznika Christa, to dopiero będzie kolorowo :-)



środa, 14 czerwca 2017

Młocińskie zakątki


Zwykle fotografuję nowe kwiaty, nowo rozwinięte rośliny, a dzisiaj stwierdziłam, że mam takie rozmaite kątki i zakątki, które chyba rzadko uwieczniam, pomimo tego, że bardzo je lubię. No to dzisiaj będą miały pierwszeństwo.













Ogród suchy bardzo pomimo ostatnich opadów, znowu zgrabiłam mnóstwo suchych liści, trawnik żółty, ziemia jak z cementu. Znowu cały dzień ustawiałam zraszacze, metry wody poszły do ziemi, ale jak wiadomo, nic nie zastąpi deszczu.

Pomimo to coś jednak kwitnie ;-)









Wyrwałam wiadra chwastów, podzieliłam niedźwiedzie futro na na nowe kępki, zgrabiłam trawnik, poprzycinałam trawiaste wąsy i w sumie znowu jest jako tako.

Jutro Borków na dwa dni.