Po pierwszym dniu spędzonym z łopatą, sekatorem, grabiami i czym się tylko da na tych moich nowych 1200 metrach wiem, że to jest moje miejsce na ziemi.
Pracowałam cały dzień, nie widziałam ani jednej osoby w pobliżu, a jednocześnie bliskość domostw w zasięgu wzroku daje poczucie bezpieczeństwa.
Po lewej lasek brzozowy, dookoła zielone łąki, no i to szemranie strumyka, śpiew ptaków, poza tym błoga cisza. Rajskie miejsce, do którego bezkolizyjnie dojeżdżam w 40 minut.
Dzisiaj prace porządkowe, głównie czyszczenie brzegów strumyka z tych wieloletnich złogów, suchych traw, patyków naniesionych przez wodę i bobry. Jest jako tako, ale sił nie starczyło, by doprowadzić ten brzeg do zadowalającego stanu.
Kopałam też dzisiaj wzdłuż granicy działki, chyba posadzę tu kosodrzewinę. Taki rowek i tyle kamieni!
Rośnie tu wszędzie na dziko mnóstwo bardzo ciekawych roślin, nie znam ich jeszcze, ale są ładne wykopuję i przesadzam na razie nad strumyk.
Nad samym strumieniem, po usunięciu tych stert suchych traw odsłoniłam też mnóstwo rozmaitych ciekawych roślinek. Aż się nie mogę doczekać, żeby zobaczyć te dziką naturę w rozkwicie. Oczywiście nad strumieniem mam zamiar zachować pas około 5 metrów szerokości z niemal nienaruszonym naturalnym stanem roślin. Wyżej, powstanie część ogrodowa z domkiem i stawem. Zarys mam już w głowie, ale jeszcze nad tym będę myśleć i dokładnie planować.
Czeka mnie niezwykle pracowite wiosna i lato, ale to właśnie lubię najbardziej.


Krysiu, odkryłam Twoje kolejne wcielenie! Jaki raj na ziemi sobie zakupiłaś. Po prostu zazdroszczę. Zaraz mi się zachciało czegoś podobnego. Czy takie działki (to jest działka rolna czy budowlana) w tamtej okolicy są w roządnej cenie?
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem jaki będzie Twój ogród. Ta woda to Twoja osobista rzeczka?
Ewo, sama nie wierzę, że to mam! Ta rzeczka, a właściwie strumień - zresztą dopływ Świdra - jest mój, moje są też w nim bobry ;-)
OdpowiedzUsuńCo do cen - nie wiem jak długo, mnie jeszcze udało się kupić w bardzo rozsądnej cenie, ale lada dzień obecnie rolne działki będą rekreacyjnymi i wtedy to już ceny będą bez sensu.
A mój ogród ma być wiejski. Po prostu. Z drewnianym płotem.