Zgodnie z planem dzisiaj dzień na warszawskiej działce. Miałam kosić trawę, bo bardzo na nią czas, ale niestety zbyt mokro. A zatem tylko powyrywałam trochę chwastów, podwiązałam gałęzie niektórych krzewów, bo pod ciężarem wody zbyt nisko nad ziemia wisiały, powyrywałam chwasty z trawnika, a potem to już tylko robiłam zdjęcia.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz