piątek, 16 maja 2014

Zielony busz

Zgodnie z planem dzisiaj dzień na warszawskiej działce. Miałam kosić trawę, bo bardzo na nią czas, ale niestety zbyt mokro. A zatem tylko powyrywałam trochę chwastów, podwiązałam gałęzie niektórych krzewów, bo pod ciężarem wody zbyt nisko nad ziemia wisiały, powyrywałam chwasty z trawnika, a potem to już tylko robiłam zdjęcia.
















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz