Nie będę pisać o szlachetnych kamieniach, tylko o tujach. Rok temu dokładnie po pewnych zmaganiach z samą sobą zdecydowałam się posadzić tuje. Zmagania wynikały z tego, że tuje rosną w każdym ogrodzie, w większości to kluczowy, jeśli nie jedyny poza trawnikiem element obsadzeń i do tego powiedziałabym - dość pospolity.
Ale są też zalety tujowego szpaleru - pierwsze to ta żywa zieleń zimą, kiedy wokół szaro i pusto. Druga to ich szybki wzrost i naturalna przesłona od świata zewnętrznego. Pewnie że wolałabym szpaler cisów, ale cena i powolny wzrost spowodowały, że jednak zdecydowałam się na tuje. Wybrałam Szmaragdy ze względu na ich regularny kształt podczas wzrostu i dość właśnie spore roczne przyrosty.
Do tego w zakupach sporych drzewek pomagał mi syn, co biorąc pod uwagę jego wieczne przebywanie w podróży było świętem. A piszę o tym dzisiaj, bo wczoraj zrobiłam moim tujom zdjęcie równo w rok po posadzeniu i pomyślałam, że pokażę jak ten rok je zmienił. Takie zestawienia zdjęć roślin rok po roku to wspaniała sprawa. Ostatnio trafiłam na link do absolutnie niesamowitego ogrodu, pokazywanego na planie, na którym każda roślina jest dokumentowana rok po roku właśnie, przez sporo ponad 10 lat. Polecam oglądanie, bo jak ktoś nie ma ogrodniczej wyobraźni, to takie zobaczenie jak rosną drzewa i krzewy rozmaitych gatunków, to wielka pomoc w wyborze nasadzeń.
A oto moje tuje rok temu w listopadzie 2013
w kwietniu 2014. Martwiły mnie te rude wierzchołki i końcówki gałęzi
Po pierwsze było cięcie
Po drugie specjalny nawóz do Szmaragdów i już w czerwcu wyglądały tak
A potem regularnie nawożone i podlewane obficie bezpośrednio pod korzenie i efekty są - niemal stykają się kudłatymi boczkami.To zdjęcie z wczoraj
Może przyrost na wysokość nie jest imponujący, ale wszerz na pewno. Zresztą tnąc im wierzchołki chciałam uzyskać taki właśnie efekt.
Przed nimi - jeszcze malutkie - rosną kępki Kosmatki śnieżnej uzyskane z podziału jednej sporej bryły. Kosmatka - bylina, która wygląda jak trawa ozdobna - zawdzięcza swą nazwę kudłatym krawędziom listków i bieli kwiatów, którymi obsypuje się w maju
Przed nimi - jeszcze malutkie - rosną kępki Kosmatki śnieżnej uzyskane z podziału jednej sporej bryły. Kosmatka - bylina, która wygląda jak trawa ozdobna - zawdzięcza swą nazwę kudłatym krawędziom listków i bieli kwiatów, którymi obsypuje się w maju
Tak wyglądała w połowie maja
Miała tu za mało miejsca powoli zdominowana przez Hortensję dębolistną, więc została wykopana i podzielona na małe sadzonki. Za rok mam nadzieję zobaczyć biały szpaler przed tujami.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz