czwartek, 29 stycznia 2015

Ubiorek się zieleni

Dzisiaj to chyba najbardziej zielone miejsce w młocińskim ogrodzie.


Posadziłam 3 lata temu takie nie wiadomo co, kawałek brązowego korzonka, a teraz mam kilka dorodnych kęp Ubiorka. Nie tylko jest wiecznie zielony, jak głosi jego nazwa, do tego kiedy rozkwita wiosna na biało, z daleka zachwyca.

Trawy w większości ruina, jedynie tutaj nadal jaszcze jako tako ładnie



Azalia japońska niezmordowana


 

Rokitnik w pąkach

Z ziemi wychodzą kły Rodgersji, pomimo tego, że przysypałam je jesienią sporym kopczykiem ziemi.


Suche główki jeżówek nadal są


A hiszpański dziadek wreszcie wyłonił się zza gąszczu wiciokrzewu. Zwykle zieleń go zagłusza.


A potem poszłam do domu. Dzisiaj pieszo, bo robiłam zdjęcia w ROD-ach i napisałam coś o tych moich wędrówkach i obserwacjach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz